"Terminator 2: Dzień Sądu" - rewolucja w kinie akcji i efektach specjalnych, która nie zestarzała się nawet po dekadach. Reżyser James Cameron stworzył dzieło, które przekroczyło granice możliwości technologicznych swojej ery i do dziś pozostaje wzorem w swoim gatunku.
Arnold Schwarzenegger powraca jako Terminator, ale tym razem z misją ochrony młodego Johna Connora, grane przez Edwarda Furlonga. Jego przeciwnikiem jest T-1000, postać o niebywałej zdolności zmiany kształtu, w którego wciela się Robert Patrick. Gra aktorska jest na najwyższym poziomie – Schwarzenegger idealnie wpasowuje się w rolę maszyny, równocześnie prezentując subtelne niuanse emocjonalne.
Linda Hamilton jako Sarah Connor to studium silnej kobiety walczącej o przyszłość swojego syna oraz całej ludzkości. Jej transformacja z pierwszej części filmu jest znakomita i daje głębię postaci.
Sceny akcji są spektakularne; od pościgu motocyklowego przez kanały Los Angeles po konfrontację w Cyberdyne Systems. Efekty specjalne wykorzystujące CGI były przełomowe dla tamtych lat i nadal robią wrażenie realnością oraz płynnością wykonania.
Muzyka Brada Fiedela skutecznie buduje napięcie i podkreśla dramatyczność scen. "Terminator 2" to również film o głębokich pytaniach filozoficznych dotyczących wolnej woli i determinizmu, co dodaje mu warstw intelektualnych rzadko spotykanych w kinie akcji.
Oscar dla najlepszych efektów dźwiękowych (Gary Rydstrom, Gloria S. Borders), najlepszych efektów wizualnych (Dennis Muren, Stan Winston), najlepszego montażu dźwięku (Gary Rydstrom) oraz najlepszego montażu (Conrad Buff IV, Mark Goldblatt).