"Prawo Bronxu", reżyserski debiut Roberta De Niro, to film, który z wdziękiem łączy dramat i kryminał, osadzony w latach 60. na ulicach Nowego Jorku. Film opowiada historię młodego Calogero, którego życie zmienia się, gdy staje się świadkiem przestępstwa dokonanego przez miejscowego gangstera, Sonny'ego. Fascynacja charyzmatycznym przestępcą prowadzi Calogero (w tej roli Lillo Brancato jako nastolatek i Francis Capra jako dziecko) przez skomplikowaną ścieżkę dojrzewania.
De Niro w roli ojca Calogero, Lorenzo, jest filarem moralności w tej opowieści o dorastaniu. Jako kierowca autobusu stara się wprowadzić syna na właściwą drogę życia, kontrastując z postacią Sonny'ego, który oferuje zupełnie inny model męskości i sukcesu. Chazz Palminteri grający Sonny'ego dostarcza jednego z najbardziej zapadających w pamięć występów swojej kariery.
"Prawo Bronxu" nie tylko bada granice rodzicielskiej kontroli i lojalności wobec rodziny oraz "ulicznej rodziny", ale także dotyka problematyki rasowej i społecznych podziałów tamtych czasów. Relacja Calogero z Jane (Taral Hicks), młodą Afroamerykanką, dodatkowo komplikuje jego sytuację zarówno w domu, jak i na ulicy.
Film jest szczególnie uderzający dzięki autentyczności - duża część dialogów została napisana przez Palminteriego, który czerpie z własnych doświadczeń dorastania w Bronxie. Ten autobiograficzny element dodaje głębi narracji i pozwala widzowi głębiej poczuć ducha epoki oraz miejsca.
Choć "Prawo Bronxu" może nie posiadać rozmachu wielkich produkcji gangsterskich takich jak "Ojciec chrzestny", to jednak oferuje intymny i poruszający obraz życia na przedmieściach Nowego Jorku, gdzie każda decyzja może mieć daleko idące konsekwencje.