"Serce i dusze" to urocza komedia z elementami fantasy, która w sposób wyjątkowy łączy humor z głębszym przesłaniem o życiu i śmierci. Reżyser Ron Underwood stworzył film, który nie tylko bawi, ale również wzrusza.
Robert Downey Jr. wciela się w Thomasa Reilly'ego, mężczyznę, który od dzieciństwa ma nietypowe towarzystwo - cztery duchy, które w momencie jego narodzin straciły życie w wypadku autobusowym. Duchy te, grane przez Charlesa Grodina, Alfre Woodard, Kyrę Sedgwick i Toma Sizemore'a, mają niedokończone sprawy na ziemi i potrzebują pomocy Thomasa.
Downey Jr. z wdziękiem balansuje na granicy komedii i dramatu, ukazując przemianę swojego bohatera z cynicznego biznesmena w empatycznego człowieka gotowego pomóc swoim niecodziennym przyjaciołom. Jego interakcje z duchami są pełne ciepła i humoru. Każda postać duchów wnosi coś unikalnego do fabuły - od melodramatycznej miłości Julii po muzyczne marzenia Harrisona.
Film jest pełen momentów wzruszających oraz zabawnych sytuacji wynikających z faktu niewidzialności duchów dla innych ludzi. Pomimo lekkiego tonu, "Serce i dusze" porusza ważne tematy takie jak przebaczenie czy realizacja niespełnionych marzeń.
Choć produkcja nie zdobyła wielkiej popularności na świecie ani prestiżowych nagród, pozostaje jednym z tych filmów lat 90., które warto obejrzeć dla samego uroku opowiadanej historii oraz doskonałych występów aktorskich.