"Truposz" to film, który w reżyserii Jima Jarmuscha i z udziałem Johnny'ego Deppa w roli głównej, stanowi jedno z najbardziej niekonwencjonalnych dzieł lat 90. Opowiada historię Williama Blake'a, księgowego, który po serii nieszczęśliwych zdarzeń staje się poszukiwanym przestępcą na Dzikim Zachodzie.
Film jest przesiąknięty atmosferą onirycznego westernu, gdzie rzeczywistość przeplata się z metafizyką. Depp w swojej roli prezentuje postać zagubioną i wyobcowaną, której droga życiowa zostaje całkowicie przekształcona przez spotkanie z tajemniczym Nobody (Gary Farmer), który pełni rolę duchowego przewodnika.
"Truposz" wyróżnia się nie tylko dzięki swojej unikalnej narracji, ale również dzięki oszałamiającej czarno-białej kinematografii Robby'ego Müllera oraz hipnotyzującej muzyce Neila Younga. Te elementy tworzą razem dzieło o głębokim, medytacyjnym charakterze.
Choć film mógł nie zdobyć szerokiego uznania komercyjnego, to bez wątpienia zasłużył na miano kultowego. Przedstawia Dziki Zachód nie jako miejsce pełne heroicznych pojedynków i jasnych moralności, ale jako krainę pełną zagadek i duchowej poszukiwania.
Obsada drugoplanowa również wnosi znaczący wkład w atmosferę filmu. Postacie takie jak Cole Wilson (Lance Henriksen) czy Conway Twill (Michael Wincott) dodają narracji szorstkości i realności.