Film "Strefa ognia" z 1996 roku to dynamiczna mieszanka akcji i thrillera, która niestety nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału. Loren Avedon jako Cooper dostarcza solidną dawkę energii i charyzmy, próbując unieść na swoich barkach całą produkcję. Jego postać to typowy bohater kina akcji lat 90., który stara się rozwikłać skomplikowaną intrygę.
Brad Connolly w roli Voglera tworzy przeciwnika, który niestety nie wyróżnia się niczym szczególnym, choć jego konfrontacje z Cooperem są jednym z mocniejszych punktów filmu. Elizabeth Nijjar jako Kristen wnosi odrobinę świeżości, ale jej rola pozostaje ograniczona do schematycznej postaci kobiecej wspierającej głównego bohatera.
Reżyseria oraz scenariusz nie porywają, pozostawiając widza z poczuciem niedosytu. Chociaż film próbuje budować napięcie, brakuje mu głębi i precyzyjnie skonstruowanych zwrotów akcji. Pomimo dynamicznych sekwencji walki i pościgów, "Strefa ognia" zdaje się być jedynie kolejnym filmem z kategorii B, który ginie w tłumie podobnych produkcji tamtych lat.
Nie sposób jednak odmówić filmowi pewnego uroku retro oraz nostalgii za kinem lat 90., które dla wielu widzów mogą stanowić wystarczający powód do jego obejrzenia.