Gruby i ja z 1981 roku to niemiecka produkcja, która wciąga widza w świat pełen emocji, humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Film opowiada historię młodego chłopca imieniem Flori, granego przez Gregora Lotza, którego życie zmienia się diametralnie po spotkaniu z tytułowym "Grubym", w którego wciela się Wolfgang Winkler.
To, co wyróżnia Gruby i ja, to jego niepowtarzalna atmosfera małego miasteczka oraz ciepłe relacje między bohaterami. Carmen-Maja Antoni jako Mutter oraz Petr Skarke jako Vater dodają głębi rodzinnej dynamice Floriego, tworząc autentyczny obraz życia codziennego. Warto również zwrócić uwagę na rolę Marii Remakiny jako Frau mit Dackel, która dostarcza filmowi humorystycznych momentów.
Reżyser umiejętnie balansuje pomiędzy komedią a dramatem, ukazując zarówno radości, jak i trudności dorastania. Scenariusz jest pełen błyskotliwych dialogów i sytuacji, które pozostają w pamięci na długo po seansie.
Estetyka filmu jest utrzymana w klasycznym stylu lat 80., co dodaje mu uroku i nostalgii. Muzyka doskonale współgra z obrazem, podkreślając emocje bohaterów i budując napięcie tam, gdzie jest to potrzebne.
Choć Gruby i ja może nie być arcydziełem światowego kina, z pewnością zasługuje na uznanie za swoją oryginalność oraz umiejętność poruszania ważnych tematów z lekkością i humorem. To film dla tych, którzy cenią sobie dobre kino obyczajowe z nutką refleksji nad życiem.