"Zaczarowana" to urzekająca mieszanka klasycznej animacji Disneya z nowoczesnym kinem familijnym. Film reżyserowany przez Kevina Limę wprowadza widzów w magiczny świat Andalazji, skąd główna bohaterka, Giselle (Amy Adams), zostaje przeniesiona do współczesnego Nowego Jorku. Ta nietypowa konfrontacja baśniowego świata z realiami wielkiego miasta stanowi trzon całej fabuły.
Amy Adams jako Giselle jest absolutnie fenomenalna. Jej rola to kwintesencja disneyowskiej księżniczki: naiwna, pełna wdzięku i niesamowicie optymistyczna. Adams doskonale oddaje ducha klasycznych postaci, jednocześnie dodając swojej bohaterce nowoczesnych cech. Susan Sarandon jako zła Królowa Narissa przynosi do filmu odpowiednią dawkę złowieszczego uroku, który idealnie kontrastuje z niewinnością Giselle.
James Marsden jako Książę Edward jest uosobieniem przesadzonego rycerstwa i heroizmu, co dodaje filmowi komediowego charakteru. Patrick Dempsey w roli Roberta Philipa to realistyczny przeciwwaga dla fantastycznych elementów filmu, a ich relacja z Giselle rozwija się w sposób naturalny i ujmujący.
Warto również wspomnieć o Timothy Spallu jako Nathaniel oraz Idinie Menzel jako Nancy Tremaine, którzy dodają filmowi dodatkowych warstw komediowych i dramatycznych.
Muzyka autorstwa Alana Menkena i teksty Stephena Schwartza są jak zawsze niezawodne, przynosząc nam pamiętliwe utwory, które idealnie komponują się z nastrojem filmu.
"Zaczarowana" to nie tylko hołd dla klasyki Disneya, ale także inteligentny komentarz na temat współczesnej miłości i różnic między światem bajek a rzeczywistością. To film pełen ciepła, humoru i magii, który zachwyci zarówno młodszych widzów, jak i tych starszych wychowanych na disneyowskich klasykach.