Josh Hartnett, urodzony w 1978 roku, jest jednym z tych aktorów, którzy potrafią zaskoczyć zarówno swoją wszechstronnością, jak i wyborem ról. Jego kariera nabrała tempa na przełomie wieków, kiedy to zaczął pojawiać się w coraz to większych produkcjach. Jednak to nie hollywoodzki blichtr przyciągał go najbardziej, co widać po jego decyzjach o odrzuceniu ról w takich blockbusterach jak "Spider-Man" czy "Batman".
Hartnett zdobył uznanie zarówno krytyków, jak i publiczności dzięki swoim występom w filmach takich jak "Oni" (1998), gdzie jego kreacja młodego i ambitnego członka grupy uprzywilejowanych studentów była pierwszym poważnym testem jego talentu aktorskiego.
Rok 2006 był dla Hartnetta szczególnie znaczący, gdyż pojawił się w dwóch ważnych projektach - "Zabójczy numer" oraz "Czarna Dalia". W obu tych filmach Josh pokazał swoje umiejętności w kreowaniu postaci o skomplikowanych osobowościach i mrocznych tajemnicach. Szczególnie rola w "Czarnej Dalii", gdzie gra detektywa zafascynowanego słynną nierozwiązaną sprawą morderstwa Elizabeth Short, ukazała jego zdolność do głębokiej introspekcji i emocjonalnego przedstawienia postaci.
Jednak to rola w filmie "30 dni mroku" (2007) przyniosła mu prawdziwe uznanie jako aktora zdolnego do dominacji na ekranie również w gatunku horror. Wcielając się w szeryfa miasteczka zaatakowanego przez grupę krwiożerczych wampirów, Hartnett pokazał swoje umiejętności adaptacyjne do różnorodnych ról.
Josh Hartnett jest także przykładem aktora, który nie pozwala Hollywood definiować swojej kariery. Jego świadome decyzje o wyborze projektów pozwalają mu na ciągły rozwój artystyczny oraz utrzymują go jako interesującą postać w świecie kinematografii.