"Sherlock Holmes" z 1964 roku to klasyka, która przenosi widza w mroczne zakamarki wiktoriańskiego Londynu. Film ten prezentuje dwie interpretacje postaci detektywa: Peter Cushing oraz Douglas Wilmer wcielają się w rolę Sherlocka Holmesa, każdy na swój niepowtarzalny sposób.
Peter Cushing, znany z licznych ról w horrorach Hammera, wnosi do postaci Holmesa pewną teatralność i intensywność. Jego Sherlock jest bardziej emocjonalny i dynamiczny, co dodaje świeżości do dobrze znanej postaci. Z kolei Douglas Wilmer przedstawia bardziej tradycyjną wersję detektywa – chłodnego, analitycznego i zawsze kontrolującego sytuację. Kontrast między tymi dwoma aktorami dodaje filmowi głębi i sprawia, że jest on niezwykle interesujący dla fanów literackiego pierwowzoru.
Nigel Stock jako Dr. Watson stanowi solidne wsparcie dla obu interpretacji Holmesa. Jego Watson jest lojalny, odważny i nieco naiwny, co idealnie współgra z różnymi wersjami Holmesa przedstawionymi przez Cushinga i Wilmera.
Warto również zwrócić uwagę na role drugoplanowe: Peter Madden jako inspektor Lestrade oraz Grace Arnold i Enid Lindsey jako gospodyni domowa Mrs. Hudson wnoszą autentyczność do świata przedstawionego. Ich występy są subtelne, ale znaczące dla budowania atmosfery filmu.
Reżyseria oraz scenografia doskonale oddają ducha epoki – ciemne uliczki Londynu, eleganckie wnętrza rezydencji i tajemnicze miejsca zbrodni tworzą tło pełne napięcia i intrygi.
Film "Sherlock Holmes" z 1964 roku to pozycja obowiązkowa dla miłośników kryminałów oraz wielbicieli klasycznej brytyjskiej kinematografii.