Adela Noriega wciela się w postać Matilde Peñalver, młodej kobiety z wyższych sfer, której życie zostaje wywrócone do góry nogami przez przymusowe małżeństwo z Manuelem Fuentes Guerra, granym przez Fernando Colungę. Aktorzy doskonale oddają skomplikowane relacje między bohaterami, a ich chemia na ekranie jest niezaprzeczalna.
Fernando Colunga jako Manuel to postać pełna sprzeczności – z jednej strony twardy i bezkompromisowy biznesmen, z drugiej zaś mężczyzna zdolny do głębokiej miłości i poświęceń. Mauricio Islas w roli Adolfo Solísa dodaje historii dodatkowej warstwy napięcia i dramatyzmu jako rywal do serca Matilde.
Helena Rojo jako Augusta Curiel oraz Ernesto Laguardia jako Humberto Peñalver świetnie uzupełniają główną obsadę, tworząc pełnokrwiste postacie drugoplanowe. Ana Martín jako Rosario Aranda wnosi do filmu odrobinę delikatności i ciepła.
"Prawdziwa miłość" to nie tylko opowieść o uczuciach, ale także o walce klasowej i społecznych konwenansach. Scenariusz jest dobrze napisany, a kostiumy oraz scenografia idealnie oddają ducha epoki. Muzyka autorstwa Jorge Avendaño Lührs podkreśla dramatyzm i romantyzm każdej sceny.
Jedynym mankamentem filmu może być jego długość – momentami akcja wydaje się przeciągnięta, co może nużyć mniej cierpliwych widzów. Niemniej jednak "Prawdziwa miłość" to produkcja godna uwagi dla każdego fana melodramatu.