Rodzice sami w domu (Eltern allein zu Haus) to niemiecka komedia z 2016 roku, która stanowi doskonały przykład kina obyczajowego, skupiającego się na problemach współczesnych rodzin. Reżyseria Ralf Huettner przynosi nam historię pełną humoru, ale i refleksji nad życiem rodzinnym.
Film opowiada o grupie przyjaciół, których dzieci dorosły i opuściły rodzinne gniazda. Teraz muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością i odnaleźć sens życia bez codziennych obowiązków związanych z wychowywaniem dzieci. Sabine Schröder (Ann-Kathrin Kramer) oraz jej mąż Bernd (Harald Krassnitzer) próbują na nowo odkryć siebie i swoje małżeństwo. Podobnie jest z Matthiasem Winterem (Walter Sittler) i jego żoną Tanją (Susanna Simon), którzy muszą stawić czoła nowym wyzwaniom.
Kreacje aktorskie są tutaj kluczowe. Ann-Kathrin Kramer jako Sabine Schröder doskonale oddaje emocje kobiety, która nagle zostaje bez swojego głównego zajęcia - wychowywania dzieci. Walter Sittler jako Matthias Winter wnosi do filmu wiele ciepła i humoru, a jego relacja z Tanją, graną przez Susannę Simon, jest jednym z mocniejszych punktów produkcji.
Scenariusz filmu jest przemyślany i dobrze napisany. Dialogi są naturalne i pełne autentycznych emocji, co sprawia, że łatwo można utożsamić się z bohaterami. Humor w filmie jest subtelny i inteligentny, co dodatkowo podnosi jego wartość.
Rodzice sami w domu to film, który porusza ważne tematy związane z przemianami rodziny we współczesnym świecie. Pokazuje, że życie po opuszczeniu domu przez dzieci nie musi być nudne ani puste - wręcz przeciwnie, może być pełne nowych możliwości i wyzwań.
Jedynym mankamentem może być tempo narracji, które momentami zwalnia za bardzo. Niemniej jednak jest to produkcja godna polecenia zarówno dla młodszych widzów, jak i tych starszych.