W filmie "Wybory Paytona Hobarta" z 2019 roku, Ryan Murphy ponownie udowadnia swoje mistrzostwo w kreowaniu złożonych i fascynujących postaci. Ben Platt wciela się w rolę Paytona Hobarta, ambitnego licealisty, którego marzeniem jest zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych. Już od pierwszych scen widzimy, że dla Paytona nie ma rzeczy niemożliwych – jego determinacja i zdolności manipulacyjne są niemalże przerażające.
Historia rozgrywa się w bogatym środowisku kalifornijskiego liceum, gdzie polityczne intrygi i rywalizacje przenikają każdy aspekt życia uczniów. Zoey Deutch jako Infinity Jackson jest doskonałym przykładem tego, jak daleko mogą posunąć się młodzi ludzie, aby osiągnąć swoje cele. Jej postać dodaje całej intrydze dodatkowego wymiaru oraz moralnych dylematów.
Lucy Boynton jako Astrid Sloan oraz Julia Schlaepfer jako Alice Charles tworzą fascynujące kontrapunkty dla głównego bohatera, wzbogacając fabułę o różnorodne perspektywy i motywacje. Laura Dreyfuss (McAfee Westbrook) i Theo Germaine (James Sullivan) także dostarczają znakomitych występów, dodając dynamiki do tej skomplikowanej sieci relacji.
Film porusza wiele aktualnych tematów – od problemów tożsamościowych po kwestie etyczne związane z polityką. Jego największym atutem jest jednak warstwa satyryczna. "Wybory Paytona Hobarta" to nie tylko dramat o ambicjach młodego człowieka, ale również błyskotliwa krytyka współczesnej polityki i społeczeństwa.
Mimo pewnych uproszczeń fabularnych i momentami przewidywalnych zwrotów akcji, produkcja wyróżnia się oryginalnością oraz wysokim poziomem aktorstwa. Ben Platt zasługuje na szczególne uznanie za swoją charyzmatyczną kreację głównej postaci.